niedziela, 12 grudnia 2010

Niedzielne podsumowanie

Nie miałam czasu zrobic zapisków, Orzełek choruje , porządki świąteczne itd. itp.
To był wazny tydzień, Nusia straciła pierwszego mleczaka w wieku 5 i pół roku w środę 8.12, chodzi teraz i się szeroko uśmiecha pokazując wszystkim jaka to jest już duża. Oczywiście nocą przyszła wróżka zębuszka i wyszorowanego wcześniej zęba zabrała ale zapłaciła za swoją zdobycz :)





Orzełek dużo zaczął mówić: kepap-ketchup, a dół - określenie do zejścia na dół lub wejścia na górę :)
pojawia sie też ogon ( bo Nuka ma syreni ogon ze złotej sukni i to jest hit tego tygodnia), są buy czyli bułki i wiele innych, będę zapisywac by nie umknęły mej pamięci
Przypominam sobie jak Nusia mówiła koncia-konewka, opy-piłki ,ale i ostatnio nas zaskoczyła swym słownictwem, bawiąc się z Dziadkiem pokrzykiwała: szmeraj dziadek szmeraj ,wszyscy zdziwieni nie wiemy co ma na mysli , pytam wiec o co jej chodzi , odpowiedziała: no żeby dziadek po cichu mówił...
Pojawiło sie też słowo-zawichło - w momencie nakładania czapki :ucho zawichło a nie zawinęło się
Teraz już śpią moje bączki, słodkie dzieciaczki moje największe skarby, ja też idę zmrużyć oczy-dobranoc

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz